Hitman. Tom 5
Opis
Piąty tom serii "Hitman" jest ostatnim i tym samym zamykającym historię. Fani głównego bohatera z pewnością nie będą zawiedzeni, choć ostatnia część cyklu komiksów na pewno zaskoczy nieco wolniejszym tempem. Nie oznacza to jednak, że akcja toczy się leniwie. Autor chcąc precyzyjnie domknąć wszystkie wątki i poświęcić Tommy'emu należytą uwagę, oferuje, nieco bardziej niż zwykle, wyważone wątki, opowiadając historię z wcześniej niespotykanym pietyzmem.
Ostatnia część, podobnie jak cała seria, będzie uderzała, charakterystyczną dla Johna McCrei kreską pełną brutalności. Sama fabuła będzie przepełniona wątkami nazbyt krwawymi, przesyconymi scenami groteskowymi, przesadnymi, momentami wręcz kiczowatymi. Razem jednak stworzą historię wielowymiarową, która czytelnika zwodzi tą powierzchowną, krzywą warstwą. Pod nią kryją się nietuzinkowi bohaterowie, moralne dylematy i uniwersalne wartości. Wszystko to spowite jest grubą warstwą humoru i odrobiną szaleństwa.
Fanów cyklu z pewnością zadowoli zamknięcie historii Sixpacka, autor poświęca mu należytą uwagę i pozwoli mu nareszcie zrealizować swoje największe marzenie. W ciągu kolejnych wydarzeń, które serwuje autor, będzie to pierwsza klamra, która wzruszy nawet najbardziej zatwardziałych fanów. Następnie komiks skupi się już zdecydowanie wokół Monaghana, który siejąc zniszczenie będzie uciekał przed kolejnymi szalonymi mordercami i łowcami głów. Przy tym wszystkim znajdzie czas na romans i kilka bohaterskich wyczynów w obronie słabszych. Powyższe wątki stanowią także punkt wyjścia dla zagłębienia się w przeszłości głównego bohatera, która pokaże z jak wielowymiarową postacią czytelnicy mieli do czynienia.
Pośród postaci drugoplanowych pojawi się między innymi Liga Sprawiedliwości, uwagę z pewnością przyciągnie relacja Tommy'ego z Supermanem, która świetnie pokaże, ile warta jest ocena czynów, a ile poleganie wyłącznie na czyjejś reputacji. Kolejnym ważnym zamknięciem będzie także powrót Lobo i choć jest to zeszyt znany wcześniej czytelnikom, świetnie dopełni ostatni tom opowiadający o licznych walkach Hitmana. Cała seria została zilustrowana przez Johna McCreę i zdecydowanie jego kreska w najlepszy z możliwych sposobów oddała charakter głównego bohatera. Połączenie brutalnej dokładności z nieco szalonymi barwami, podobnie jak sam Tommy, raz z magnetyczną siłą przyciąga czytelnika, innym razem odpycha. Gra, w którą wciągnęli nas autorzy idealnie oddaje postać i związane z nią, niekończące się - kontrowersję i przywiązanie.
