Najpiękniejsze wiersze dla dzieci
Opis
Twórczość Brzechwy od lat bawi i uczy, pokazując kolejnym pokoleniom młodych ludzi uniwersalne prawdy życiowe i rozwijając w nich inteligencję emocjonalną. Kto z nas nie czytał w dzieciństwie “Kaczki-dziwaczki” czy “Skarżypyty”? Kto nie zna legendarnej postaci pana Kleksa i nie marzył skrycie o nauce w jego niezwykłej Akademii? Utwory Brzechwy nie tracą na aktualności i atrakcyjności pomimo upływu lat. To absolutny must-have w dziecięcej biblioteczce!
Wydawnictwo Greg wydało “Najpiękniejsze wiersze dla dzieci” autorstwa Jana Brzechwy w serii Kolorowa Klasyka. Wydanie zawiera najbardziej znane i najbardziej lubiane wiersze popularnego polskiego poety. Sympatyczne, rymowane utwory podobają się każdemu, bez względu na wiek. Kolorowa książka z wesołymi, dziecięcymi ilustracjami ucieszy młodych czytelników i rozbudzi w nich zainteresowanie klasyką literatury dziecięcej. Dorośli zaś z wielką przyjemnością wrócą do utworów i wspomnień ze swojego dzieciństwa. Wspólna lektura zacieśni rodzinne więzi i zbuduje nić porozumienia między pokoleniami.
Tę edycję cechuje praktyczny format i gruby, trwały papier, odporny na zniszczenia. Dzięki dużej czcionce starsze dzieci mogą ćwiczyć naukę literek i samodzielne czytanie. Jan Brzechwa (właściwie Jan Wiktor Lesman) był radcą prawnym, poetą, satyrykiem i tłumaczem literatury rosyjskiej (m.in. Aleksandra Puszkina, Władimira Majakowskiego czy Antona Czechowa). Popularność zdobył jednak przede wszystkim jako autor wierszy dla dzieci i młodzieży oraz bajkopisarz. Mówi się, że tematem literatury dziecięcej zainteresował się z powodu zauroczenia kobietą, która pracowała jako pedagog w przedszkolu i pierwsze utwory dla dzieci stworzył, by jej zaimponować. Sprzeciwiał się głośno opinii, że poezja dziecięca jest produktem ubocznym prawdziwej literatury, jako mniej wymagająca i mniej wartościowa. Traktował młodych czytelników z należytym szacunkiem i inteligentnie bawił się językiem, ironią i absurdem. Często nawiązywał do tradycji bajek Ezopa, choć morał pozostawiał w sferze domysłów swoich czytelników. Był blisko spokrewniony z Bolesławem Leśmianem.
