Wojny kozackie - Romuald Romański - książka historyczna wyd. 2005
Opis
Dać się pobić to straszne! Swoich zaś wybić, siebie jest zniszczyć! – tak skomentował sukcesy ukrainnych rebeliantów w 1648 r. Stanisław Lubomirski. I nie można odmówić racji wojewodzie krakowskiemu. Rebelia Bohdana Chmielnickiego, która na początku zdawała się być jedynie kolejną ruchawką kozacką, przerodziła się w wielkie ludowe powstanie, które ogarnęło nie tylko Ukrainę, ale niemalże pół ówczesnej Rzeczypospolitej. Jeśli w marcu 1648 r. Chmielnicki był jedynie awanturniczym uciekinierem, to pod koniec roku awansował na bohatera „ludu ruskiego” i stał się jednym z rozgrywających toczącą się właśnie elekcję. Jak do tego doszło? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Romuald Romański w książce "Wojny kozackie". Czytelnik głodny kolejnych nowych szczegółów sławetnego roku 1648 może się zawieść – autor nie przedstawia szczegółowej analizy przyczynowo-skutkowej, a swojego rodzaju reportaż z przebiegu pierwszej fazy największej wojny polsko-kozackiej. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać wadą książki, jednak to złe miłego początki… "Wojny kozackie" nie są przeznaczone tylko dla historyka, a w szczególności nie dla znawcy epoki. Zwłaszcza ten ostatni może mieć liczne zastrzeżenia odnośnie np. braku aparatu naukowego, wykorzystania źródeł itp. Byłyby to jednak zarzuty niesprawiedliwe wobec w gruncie rzeczy popularnonaukowej pozycji, przy pisaniu której autor sięgał jak najbardziej do źródeł (choć, jak się wydaje, nie do wszystkich). Pod względem wykorzystanego materiału książka może nie spełnia stuprocentowo wymagań, jednak nie obniża to jej mimo wszystko dobrego poziomu merytorycznego.
