Skip to content

Miód Pasieki Sadowskich Wielokwiatowy 1150 Cytryna

70,90 zł 73,99 zł
erli.pl Zobacz w sklepie

Opis

Miód Pasieki Sadowskich Cytryna Wielokwiatowy 1150gKremowy, delikatny miód wielokwiatowy z mocno wyczuwalną, pełną witamin cytryną! To propozycja, której pojawienie się było wyłącznie kwestią czasu. Dodatek cytryny delikatną kwasowością równoważy słodycz miodu, a całość to prawdziwa bomba witaminowa! Każdy słoik zawiera 97% miodu wielokwiatowego i 3% liofilizowanej cytryny.✅Kremowy miód wielokwiatowy z dodatkiem liofilizowanej cytryny. Zawiera 3% owoców cytryny.✅Cytryna poddana liofilizacji zachowała wszystkie swoje właściwości - miód jest nie tylko pyszny, ale i zdrowy.✅Idealny do walki z osłabieniem organizmu, obniżoną odpornością lub na wzmocnienie organizmu.

Zalety prawdziwego miodu wielokwiatowego w połączeniu z liofilizowaną cytryną to smaczny sposób na przeziębienia i dla wsparcia odporności w okresie jesienno-zimowym.

WłaściwościWszystkie zalety miodu wielokwiatowego połączone z właściwościami liofilizowanej cytryny. Miód z cytryną to doskonale wyważony, słodko-kwaśny przysmak. Doskonale sprawdzi się jako dodatek do herbaty, lemoniady, porannej szklanki wody, napojów izotonicznych, lodów, na kanapki czy do owsianki.

Miód wielokwiatowy wzmacnia system odpornościowy. Jest polecany w chorobach alergicznych układu oddechowego. Dodatek liofilizowanej cytryny to bogactwo witamin i minerałów, ze szczególnym udziałem witaminy C, która sprawia, że miód jest wręcz idealny do walki z osłabieniem organizmu, obniżoną odpornością lub na wzmocnienie organizmu.

Składmiód wielokwiatowy nektarowy 97%, liofilizowana cytryna 3%.

Opakowanie: 1150gNaturalny miód pszczeli ulega krystalizacji. Miód może krystalizować od kilku dni do roku, w zależności od gatunków. Możesz przywrócić go do postaci płynnej podgrzewając go do 40°C. Na co dzień jednak chroń go przed działaniem promieni słonecznych, oraz nie przechowuj w temperaturze wyższej niż 18°C.

HistoriaHistoria Pasieki Rodziny Sadowskich nie sięga dalekich pokoleń. W 2009 roku zaraz po maturze będąc nastoletnim mieszczuchem zacząłem swoją przygodę z pszczelarstwem. Szukając sezonowej pracy na najdłuższe wakacje życia postanowiłem pomagać w lokalnym gospodarstwie pszczelarskim. Od samego początku życie tych niezwykłych owadów mnie zafascynowało i wiedziałem, że chcę się zaopiekować własnymi ulami... wpadłem i nie było odwrotu.