Między Hanzą a Lewantem Kraków - książka wyd. 1996
Opis
Między Hanzą a Lewantem. Kraków Europejskim centrum handlowym Książe Bolesław Wstydliwy swój przydomek zawdzięczał ślubom czystości, jakie zawarł zgodnie ze swoją małżonką Bł. Kingą. W XX wieku niewątpliwie szokuje świadomość, że czystość tę rozumiano jako absolutną wstrzemięźliwość od aktów pożycia w małżeństwie. Bogata i wcale nie prymitywna mentalność ludzi średniowiecza wymaga od nas wiele trudu dla jej zrozumienia. Sam książę, jako polityk i wódz, niczym szczególnym się nie wyróżnił poza porażkami. Jako gospodarz natomiast i ekonomista, wykazał się talentami i dalekowzrocznością godną podziwu i zazdrości. Dokładnie w czasie gdy geometrzy na zlecenie księcia wytyczali nowy plan miasta, a budowniczowie przenosili go z pergaminu w teren, w Europie dokonywały się zmiany, które miały, jak się okazało, doniosły wpływ na historię Krakowa. Na skutek najazdów tatarskich i rozwoju sztuki żeglarskiej, utracił przejściowo swe znaczenie handel śródziemnomorski. Dotychczasowe szlaki handlowe, prowadzące przez Morze Śródziemne i wschodnią Francję, przestały pełnić funkcję rdzenia gospodarki europejskiej. Ten stan rzeczy pierwsi dostrzegają Genueńczycy, którzy zakładają kolonie handlowe nad Morzem Czarnym i przejmują wszelkie kontakty z krajami dalekiego Lewantu. Samorzutnie wpływa to na wytyczenie lądowego szlaku handlowego łączącego te kolonie z Europą. Szlak ten biegnie przez Kijów do Krakowa, który właśnie dzięki lokacji i napływowi kupców i rzemieślników z Niemiec, staje się miastem nowoczesnym i przygotowanym na to, aby przejąć rolę pośrednika na nowym szlaku handlowym, szlaku, który staje się kręgosłupem życia gospodarczego Europy. Od tego momentu poszukiwane w Europie towary orientalne, takie jak korzenie, pachnidła, tkaniny, wina, wyroby rzemieślnicze i wiele innych, mogą dotrzeć do Europy jedynie przez Kraków. Miejscowi kupcy potrafili wykorzystać tę niepowtarzalną szansę będącą swoistymi „5 sekundami w dziejach miasta”.
