Ekonomia w jednej lekcji
Opis
Gratka dla zawodowych ekonomistów i laików, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę: Henry Hazlitt udowadnia, że do zrozumienia mechanizmów działania ekonomii wystarcza tak naprawdę jedna „lekcja”, ujęta w formie krótkiej wypowiedzi otwierającej publikację. Jak twierdzi autor, „wiele pomysłów, które dziś uchodzą za wspaniałe, postępowe i nowoczesne, to w gruncie rzeczy nawrót stałych błędów”, a w kolejnych rozdziałach przytacza autentyczne wydarzenia potwierdzające jego założenia. Wartość merytoryczna i lekkie pióro autora przyniosły książce ogromny sukces: tylko w USA „Ekonomia w jednej lekcji” osiągnęła milionowy nakład, a wśród pozytywnych opinii na jej temat znalazły się wypowiedzi autorytetów takich, jak Milton Friedmann czy Friedrich August von Hayek.
Opublikowana w 1946 roku „Ekonomia w jednej lekcji” to według wielu współczesnych komentatorów rynkowych i gospodarczych jeden z najważniejszych, perspektywicznych tekstów ekonomicznych, jaki został kiedykolwiek napisany. Przenikliwa praca, napisana w czasach rozszalałego etatyzmu, demaskowała szereg błędów wynikających z podporządkowania życia gospodarczego interesom państwa. Hazlitt w swoim dziele koncentruje się przede wszystkim na rozwiązaniach wolnorynkowych, trafnie punktuje rządowe interwencje ekonomiczne oraz precyzyjnie argumentuje idee oparte na wolności gospodarczej jednostki. To sprawia, że wartość merytoryczna „Ekonomii w jednej lekcji” jest wciąż tak samo aktualna, jak miało to miejsce podczas pierwszego wydania.
Henry Hazlitt (1894-1993), uważany za jednego z najważniejszych myślicieli austriackiej szkoły ekonomicznej, był filozofem libertariańskim, ekonomistą, krytykiem literackim i dziennikarzem. Choć „Ekonomia w jednej lekcji” jest jego najbardziej znanym dziełem, Hazlitt był również autorem traktatów filozoficznych oraz licznych recenzji książek i artykułów publikowanych w czołowych amerykańskich pismach takich, jak: „Nation”, „Wall Street Journal”, „New York Times”, „Freeman” (jeden z kluczowych libertariańskich tytułów), „American Mercury”, „Century”, „National Review” czy „Newsweek”.
