Pieśni stworzenia - Bruce Chatwin - książka wyd. 2008
Opis
Świat istnieje dzięki pieśniom. Został wieki temu wyśpiewany przez przodków i jest wyśpiewywany w dalszym ciągu, inaczej by go nie było. To, co nie zostało wyśpiewane, nie istnieje. Tak w każdym razie twierdzą rdzenni mieszkańcy Australii - Aborygeni. Słynny podróżnik i pisarz Bruce Chatwin wybrał się w wyprawę na ten kontynent w połowie lat 80. Z właściwą sobie swobodą podszedł do tematu i napisał fascynującą opowieść o jednym z najbardziej odległych Europejczykowi światów. "Pieśni stworzenia" nie są pracą naukową i choć antropolodzy znaleźli w nich wiele nieścisłości, nie ma to wielkiego znaczenia. Dlaczego? Bo w prozie Chatwina chodzi nie tyle o gołe fakty, co o fascynującą przygodę. Ona wystarczająco usprawiedliwia fałszywe tropy, którymi - z reguły raczej nieświadomie - prowadzi nas pisarz. Urzeka jego dar naiwności, dzięki któremu czytelnik staje się w swej wyjściowej wiedzy niemal równy twórcy. Chatwin przedstawia Australię jako krainę wiecznych sporów, w których wojny miedzy sobą toczą nieustannie Aborygeni, miejscowi, którzy przodkowie szukali w interiorze lepszego życia i w końcu zupełnie świeży przybysze. Chatwin - mimo, że nie zamierza z nikim walczyć - jest traktowany jakby należał do ostatniej grupy. Musi więc przełamać niechęć, którą darzą go miejscowi. Nie jest łatwo, lecz z czasem udaje mu się w końcu dotrzeć do aborygeńskiej duszy. Prowadzi nas liniami Pieśni Stworzenia, które czynią z pozornie pustynnej i pustej Australii niezwykłą, czasem nawet świętą krainę. To chyba najlepsza i - mimo wszystkich faktograficznych wad - najpoważniejsza książka Bruce'a Chatwina.
