Miód Pasieki Sadowskich 1150g Malina Wielokwiatowy
Opis
Miód Pasieki Sadowskich z Maliną Wielokwiatowy 1150gJeśli poszukujesz owocowej słodyczy o każdej porze roku, to ten produkt przypadnie Ci do gustu. Połączenie miodu wielokwiatowego i liofilizowanych malin jest po prostu pyszne. To idealna propozycja na chwile, gdy masz ochotę na coś słodkiego i niesamowicie owocowego. Nam zasmakował głównie jako składnik deserów, polew do lodów oraz wszelkich śniadań - tostów, muesli czy owsianek.✅Kremowy miód wielokwiatowy z dodatkiem liofilizowanej maliny. Zawiera 2% owoców malin.✅Maliny poddane liofilizacji zachowały wszystkie swoje właściwości - są nie tylko pyszne, ale i zdrowe.✅Maliny działają przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo, antybakteryjnie i antywirusowo - są niezastąpione podczas okresów obniżonej odporności!
Ulubiony miód naszych małych i dużych Klientów!
WłaściwościWszystkie zalety miodu wielokwiatowego połączone z właściwościami liofilizowanych malin. Maliny poddane liofilizacji zachowały wszystkie swoje właściwości - są nie tylko pyszne, ale i zdrowe. Dodatek malin to wysoka zawartość dobrze wchłanialnej witaminy C, potasu, magnezu i wapnia.
Maliny działają:przeciwzapalnie,przeciwgorączkowo,antybakteryjnie i antywirusowosą niezastąpione podczas okresów obniżonej odporności!
Miód wielokwiatowy z dodatkiem malin idealnie sprawdzi się jako dodatek do herbaty, jako składnik deserów, owsianek, smoothie, koktajli, polew do lodów oraz jedzony samodzielnieSkładmiód wielokwiatowy nektarowy 98%, liofilizowana malina 2%.
Opakowanie: 1150gNaturalny miód pszczeli ulega krystalizacji. Miód może krystalizować od kilku dni do roku, w zależności od gatunków. Możesz przywrócić go do postaci płynnej podgrzewając go do 40°C. Na co dzień jednak chroń go przed działaniem promieni słonecznych, oraz nie przechowuj w temperaturze wyższej niż 18°C.
HistoriaHistoria Pasieki Rodziny Sadowskich nie sięga dalekich pokoleń. W 2009 roku zaraz po maturze będąc nastoletnim mieszczuchem zacząłem swoją przygodę z pszczelarstwem. Szukając sezonowej pracy na najdłuższe wakacje życia postanowiłem pomagać w lokalnym gospodarstwie pszczelarskim. Od samego początku życie tych niezwykłych owadów mnie zafascynowało i wiedziałem, że chcę się zaopiekować własnymi ulami... wpadłem i nie było odwrotu.
