Manifest Antykomunistyczny
Opis
Debiutancka książka Łukasza "Razprozaka" Winiarskiego - jednego z najbardziej błyskotliwych młodych publicystów w polskim środowisku wolnościowym!
Pseudonim autora wiąże się z nazwą prowadzonego przez niego fanpage'a "Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem", który przyniósł mu popularność i szerokie grono stałych obserwatorów. Razprozak komentuje absurdy głównego nurtu, nie szczędząc sobie przy tym sarkazmu, kąśliwego humoru i satyry. "Manifest antykomunistyczny" jest kontynuacją jego internetowej działalności: Winiarski promuje wolnościową myśl społeczną i obnaża słabość idei komunistycznych. Dostaje się przy tym zarówno wyjściowym tezom sformułowanym przez Marksa, jak i wyprowadzonym z nich ideom, które można byłoby trafniej określić jako koślawe odnogi komunizmu.
Autor nie bierze jeńców: "Manifest antykomunistyczny" odważnie rozprawia się z podwalinami marksistowskiej rewolucji, rozpoczętej ponad sto lat temu i nieustannie trwającej we współczesnym świecie. Wiele z jej oznak obserwujemy obok nas, wiele wywiera bezpośredni wpływ na naszą rzeczywistość. Razprozak odkrywa przed czytelnikami prawdę o "zielonej" rewolucji ekologicznej - cudzysłów jest tu nieprzypadkowy, bo w istocie należałoby ją nazwać "czerwoną" - a także o kulisach ruchu Black Lives Matter; oba te zjawiska stanowią pokłosie teorii Marksa.
Jak pisze Razprozak - Karol Marks uzasadniał swoje idee wyłącznie myśleniem życzeniowym, a połączenie wyobrażenia utopii z równie utopijną argumentacją okazało się tragiczne w skutkach. Filozof w żaden sposób nie udowodnił efektywności opracowanego przez siebie planu zniesienia własności prywatnej i eliminacji wszelkich przejawów suwerenności jednostki. Mimo to tysiące ludzi uwierzyły w możliwość naprawy świata i uszczęśliwienia społeczeństwa, które miałyby dokonać się za sprawą marksistowskich - nazwijmy to wprost - mrzonek. Efekty znamy z historii - i nie możemy poddać się obecnym tendencjom do powtarzania dawnych niszczących schematów.
Jeśli szukasz antidotum na współczesne mutacje komunistycznego wirusa, sięgnij po "Manifest postkomunistyczny" - i baw się dobrze, bo lekkie pióro Razprozaka jest gwarancją intelektualnej uczty na najwyższym poziomie!
