Bez dna
Opis
Bez dna. Hanoi. Centrum miasta. Późny wieczór. Otto i Uli idą przez park okalający jezioro. Zatrzymują się nagle. W mroku za grubym pniem drzewa mężczyzna i kobieta z dzieckiem moszczą sobie legowisko. Nagle płacz,stłumione okrzyki dziecko biegnie w stronę ulicy. Otto podrywa się i przecina mu drogę. Chwyta i prowadzi z powrotem w stronę nadbiegającego ojca. Tuląc dziecko (ojciec i matka nie wracają) patrzą z lękiem na Ottona, jakby to nie koniec sytuacji, coś złego widocznie mogłoby się jeszcze stać. Otto zaskoczony reakcją, stoi też.
Chodź! Nie widzisz, że się boją.
No, tak! Myślą, że zgłosimy; bezdomnym nie wolno spać w centrum.
Stracili dom pewno podczas bombardowań.
Idźmy do jeziora, to się
