Luźne kartki z adwokaturą w tle
Opis
Luźne kartki z adwokaturą w tle. Nazywam się Wojtek Kowalski. Jestem prowincjonalnym adwokatem w mieście średniej wielkości. Adwokatem był mój dziadek i ojciec, adwokatem jest też mój syn. Adwokatura była moim przeznaczeniem.
Czasem przydarza się nam coś, co później rzutuje na całe nasze życie. Choćby garb, z którym przyszło nam się urodzić, albo błędna decyzja podjęta na drodze i powstała stąd nasza nieodwracalna ułomność. Wszystko, co następuje potem, będzie już zawsze uwikłane ową przypadłością. Wszelkie późniejsze zdarzenia, niczym kolorowe koraliki, zostaną nanizane na cienką nić i nigdy nie zdołają się od niej uwolnić, bo uległyby bezładnemu rozproszeniu.
Na ogół nie wiemy, w którym mo
