Ścieżki świętych. Tom 4. Święty Dominik
Opis
Ścieżki świętych. Tom 4. Święty Dominik. – Chłopiec spadł z konia i złamał kark! – wyrzucił z siebie posłaniec wpadając do izby. Dominik i inni słuchali z przerażeniem. Chłopiec nazywał się Napoleon Orsini i już nie żył.
– Napoleon... Mój biedny Napoleon – jęczał wuj chłopca.
– Być może nie wszystko stracone – rzekł cicho Dominik, jakby do siebie.
Następnie przystąpił do Ofiary Mszy Świętej, modląc się z pasją. Podczas konsekracji ludzie ze zdumieniem zauważyli, że Dominik unosi się kilkanaście centymetrów nad ziemią. Z jego twarzy bił blask jak od słońca!
Po Mszy Świętej Dominik wszedł do izby, w której leżało ciało Napoleona. Ułożył sztywniejące członki
