Dzień świra - Marek Koterski - książka wyd. 2002
Opis
Jego życie ma w sobie zabójczą monotonię. (...) Obezwładniające, psychiczne zmęczenie wypływające z nizadowolenia z własnego życia. Jakaś tęsknota za pierwszą miłością. Język pełen przekleństw, chamstwo, które staje się normą. Za tę degrengoladę Koterski nie wini nikogo. No bo kogo? Historię? Zły los? Bliskich? Siebie samego? Jak zresztą ma kogokolwiek winić, skoro zagląda do lustra i widzi w nim kawałek siebie i kawałek nas wszystkich?
