Nie widzę przeszkód
Opis
Marcin Ryszka przyszedł na świat w roku 1990 w Czechowicach - Dziedzicach. W 1994 roku w wyniku choroby stracił wzrok. Nie załamał się jednak. Ukończył studia na Akademii Górniczo - Hutniczej w Krakowie i brał udział w igrzyskach paraolimpijskich w Pekinie (2008 rok) i w Londynie (2012 rok). Jest mistrzem świata w pływaniu, wielokrotnym mistrzem i rekordzistą Polski. Jest reprezentantem Polski w blind futbolu, dziennikarzem i działaczem społecznym.
Wielu się pewnie zastanawia jak osoba niewidoma mogła napisać książkę? Otóż to najlepsza pora, by zacząć lekturę publikacji „Nie widzę przeszkód”. To tutaj jednoznacznie poznamy śmiech zamiast płaczu, działanie zamiast odrętwienia i prawdę zamiast szkodliwych stereotypów. Książka pomoże nam wreszcie zobaczyć niewidomych.
Marcin Ryszka staje się w tej książce swoistym przewodnikiem po świecie osób niewidomych. Pomaga czytelnikom zrozumieć z jakimi problemami się borykają osoby z dysfunkcjami, z jakimi uprzedzeniami się muszą zmagać. Książka „Nie widzę przeszkód” jest też potężną dawką zdrowej motywacji. W trudnych momentach, łatwo się załamać, rozłożyć ręce w geście bezradności i skazać się na wegetację. Często ludzie niepełnosprawni sami siebie wykluczają z życia, uznając, że do niczego się nie nadają. Marcin Ryszka swoim przykładem przekonuje jednak, że można znaleźć pasję swojego życia i pomimo różnych problemów radośnie przeżywać codzienność. Publikację „Nie widzę przeszkód” czyta się znakomicie. Napisało ją bowiem samo życie. Jest pełna pogody ducha, dystansu, humoru, ale także powagi we fragmentach, które tego wymagają. Znajdziemy tu odpowiedzi na wiele pytań, które balibyśmy się zadać osobie niewidomej. Dowiemy się, czy osoba niewidoma widzi podwójnie po alkoholu, o czym śni oraz czy taksówkarze próbują ją oszukać, jadąc dłuższą trasa do celu podróży? Tutaj nie ma tematów tabu. Lektura stanowi świetną lekcję empatii i wrażliwości. Otwiera czytelnikom oczy na wiele ważnych spraw. Zmusza do refleksji, pokazując świat z innej perspektywy. Część książki stanowi też ciekawy wywiad z żoną Marcina. To niezwykle pouczająca lektura!
