Funkcja orgazmu - Wilhelm Reich - książka wyd. 1996
Opis
W świecie nauk przyrodniczych trudno znaleźć drugi obszar zjawisk, z badania którego tak jasno wypływa fundamentalna jedność wszystkiego co żyje." Wydaje mi się, że nie jesteśmy w stanie zaakceptować orgazmiczności naszego ciała. ("Funkcja orgazmu", Wilhelm Reich.) Rozumiem przez to poddanie się (utratę kontroli) odczuciom rozpadu ciała w orgazmie. Zdolność do poddania się totalnemu drganiu organizmu (porównaj z atakiem epilepsji) budzi w nas strach przed rozpadem. Nie bez powodu Francuzi mówią o orgazmie - mała śmierć. Nasza zwierzęca biologiczność tak jest skonstruowana, że jej podstawowym procesem jest seksualne pocieranie. Występuje to w całym królestwie zwierząt. Trzeba zrozumieć fizjologię procesu ocierania członka i powierzchni pochwy. Powierzchnie dwóch ciał pocierają o siebie, powstaje pobudzenie biologiczne, któremu towarzyszy wypełnianie, wyciąganie, "erekcja". Napięcie seksualne odczuwane jest w całym ciele, jednak szczególnie silnie w obszarze serca i brzucha. Pobudzenie koncentruje się stopniowo na narządach płciowych. Napełniają się one krwią, a ładunki elektryczne docierają na ich powierzchnię. Wiemy z doświadczenia, że przy łagodnym dotyku pobudzenie seksualne obejmuje również inne narządy. W trakcie pocierania rośnie napięcie (bioelektryczność), pobudzenie. W końcu osiąga punkt szczytowy, orgazm, stan w którym pojawiają się mimowolne drgania mięśni i całego ciała. Wiemy, że drganie mięśni związane jest z wyładowaniem energii elektrycznej. Podczas seksualnego pocierania oba ciała gromadzą najpierw energię, której rozładowanie następuje w chwili orgazmu.
